​Brzechwa Jan – Wiosenne porządki

Wiosna bez sprzątania? To jak zupa bez smaku!
wiosenne porządki

Wiosenne porządki – dlaczego warto?

Wiosna to symbol odnowy – przyroda budzi się do życia, a w nas rośnie energia. Wtedy naturalnie chcemy przewietrzyć dom, wyrzucić nagromadzone rzeczy, przywrócić lekkość wnętrz i odświeżyć przestrzeń. To idealny moment na:

• mycie okien i rolet,
• odkurzanie zakamarków,
• pranie tapicerek i dywanów,
• porządkowanie szaf, dokumentów, kuchennych półek,
• odświeżenie zapachu w domu.

Jak mówiłby Brzechwa – „Wiosna bez sprzątania? To jak zupa bez smaku!”

Jak zabrać się do porządków – krótki przewodnik

  1. Zacznij od odgracenia
    Oddaj to, co niepotrzebne. Wiosna kocha przestrzeń.

  2. Umyj okna
    Naturalne światło odmieni mieszkanie natychmiast.

  3. Pranie tapicerki i dywanów
    Zimą zbiera się kurz – wiosna zasługuje na świeżość.

  4. Kuchnia na błysk
    Piekarnik, lodówka, fronty szafek – wiosenne klasyki.

  5. Zieleń dodaje życia
    Rośliny po zimie też chcą pielęgnacji, przesadź kwiaty do umytych lub nowych większych doniczek. Zadbane kwiaty dają ciepły nastruj w pomieszczeniu

Jeśli chcesz wiosnę przywitać bez bałaganu, a wolne weekendy spędzić z rodziną, nie z mopem w ręku, zadzwoń – Sprzątanie w Warszawie 24 posprząta za Ciebie dokładnie, a w domu zapanuje porządek jak w wierszu Brzechwy.

Mycie okien, porządki generalne, pranie dywanów i tapicerki – szybko, profesjonalnie, w całej Warszawie.

 

Wiosenne porządki - Jan Brzechwa

Wiosna w kwietniu zbudziła się z rana,

Wyszła wprawdzie troszeczkę zaspana,

Lecz zajrzała we wszystkie zakątki:

- Zaczynamy wiosenne porządki.

Skoczył wietrzyk zamaszyście,

Pookurzał mchy i liście.

Z bocznych dróżek, z polnych ścieżek

Powymiatał brudny śnieżek.

Krasnoludki wiadra niosą,

Myją ziemię ranną rosą.

Chmury, płynąc po błękicie,

Urządziły wielkie mycie,

A obłoki miękką szmatką

Polerują słońce gładko,

Aż się dziwią wszystkie dzieci,

Że tak w niebie ładnie świeci.

Bocian w górę poszybował,

Tęczę barwnie wymalował,

A żurawie i skowronki

Posypały kwieciem łąki,

Posypały klomby, grządki

I skończyły się porządki.

Brzechwa Jan